Jak koń pociągowy, jadąc do domu jestem w stanie pociągnąć więcej, chociaż przejechanie powyżej tysiąca kilometrów kamperem w jeden dzień, a konkretnie w 13 godzin i 35 minut, to jest pewien wyczyn.

Polecam wielkanocnie świąteczne, porannie puściutkie autostrady i trasę bez TIRów i ciężarówek.

Dom: 184 008
Całość: 2752 km

Wtem, przechodziło dwóch miłych Niemców z łopatami lawinowymi.
Na szczęście nigdy ich nie użyliśmy, a to może być dobra zabawa powiedzieli i w dziesięć minut samochód był odkopany.

Spotyka mnie co jakiś czas nieuzasadniona ludzka życzliwość. Bysiek mówi, że to karma, suka, a ja nic nie myslę, ale lubię jak się pojawia.