Czegoś tak brudnego nie prałam od czasu jak po wakacjach musiałam uprać w wannie moje dżinsy.

Wtedy nie miałam pralki, dzisiaj musiałam w wannie sprać pierwszy brud. 

Na szczęście moja wanna przeżyła wiele, od moich pieluch począwszy na płukaniu wywołanych w piwnicy zdjęć formatu 1×1.5m skończywszy.

Wygląda na to, że lina operację prania w szarym mydle przeżyła i lekko powróciła do pierwotnego koloru. A przynajmniej przestanie brudzić ręce.

Autor: siwa

Jestem ubogą staruszką zbierającą chrust, laboga

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s