Puszka, refluks, zawał. Ciężarówką przez Europę


Po tygodniu w trasie:
słyszę autostradę, nawet gdy oglądam telewizję,
podbiegam do okna, kiedy przejeżdża ciężarówka,
trzaskam drzwiami,
do wanny wchodzę w klapkach.

image

Seriously?

Rozumiem zawodowców, ale pan reporter to troszkę z siebie drama queen robi.

Poza tym kilka przydatnych informacji dotyczących parkingów przy autostradach.

Puszka, refluks, zawał. Ciężarówką przez Europę

Jak się narąbać przy pomocy samochodu

gazetawyborcza napisała, że:

po dwóch godzinach prowadzenia samochodu nocą reagujemy tak, jakbyśmy mieli we krwi 0,5 promila alkoholu, a po 4,5 godziny – 1 promil.

Doskonałe badania, milordzie. Nie dawno wychodziłam z pracy po dwunastu godzinach i wyjeżdżając z garażu podziemnego przywaliłam prawym bioderkiem w filar. Krzywda mi się duża nie stała, trochę lakier przytarłam na błotniku, ale pozwolę sobie zrobic badania na bardzo małej grupie: po dwunastu godzinach w openspejsie reaguję jakbym miała 3 promile we krwi.

Za to jeśli chodzi o prowadzenie samochodu, to nauczyłam się nie chwalić przebiegami, bo boję się, że w końcu za jazdę na ciężkiej bani odbiorą mi prawo jazdy. Ale niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nigdy nie dojechał jednym strzałem na narty w Alpy.