Chyba rozwiązaliśmy problem transportu dwumetrowych nart.
Boks ma dwadzieścia lat i jest przyzwoitą szwedzką robotą. Nie działa teleskop i przecieka uszczelka. Zdjęcia nie oddają urody przedmiotu.

Pan, który mi go sprzedał na Allegrze i przywiózł do domu, trzy razy pytał, czy na pewno wiem co robię, bo to bardzo stary boks.
Uspokoiłam go, że wiem, mam bardzo stary samochód na którym go przykręcę.

Znalezienie na Allegro boksu w Warszawie, w tym rozmiarze i cenie do 250 zł zajęło mi rok. Wymagania były spore i rozrzut też, bo musiały do niego wchodzić narty i wózek inwalidzki. Dość egzotyczne zestawienie.

Rok to trwało, ale znalazłam. Zaczynam doceniać cierpliwość, która jest cnotą kogośtam. Bo na pewno nie moją.

Autor: siwa

Jestem ubogą staruszką zbierającą chrust, laboga

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s