Ćwiczę jak zwierzę

Kilka lat temu pojechałam w góry w trybie terminatora* i zerwałam więzadła kolanowe. Rehabilitacja, przeszczep, rehabilitacja. Dwa sezony w plecy. Nauczyłam się na nowo jeździć, bo nowe kolano jest inne.

W 2012 pojechałam w Dolomity prosto ze szpitalnego łóżka. Moja neurolog kazała mnie wypuścić. W zeszłym roku wstałam od biurka, zatrzasnęłam korporacyjny laptop i pojechałam na Stubai. Nie był to dobry pomysł, ani najlepiej zainwestowane pieniądze.

Trochę mam zespół stresu pourazowego i od czasu wymiany więzadeł jeździłam w ortezie z nadzieją, że może jak przygrzmocę to przynajmniej nieszkodliwie. W jednej ortezie. Przygrzmociłam i zrobiło mi w drugim kolanie PYK. Rozchodziłam, ale musiałam zapiąć całkiem uczciwą ortezę w której naprawdę wyglądałam jak niebieski terminator. 
Już jeżdżę w dwóch ortezach.

image

W tym roku postanowiłam zachować się wbrew własnemu charakterowi. Bo charakter mam taki, że przecież jeszcze kupa czasu została i dlaczego (ojej to już?) mam jechać jutro. Już w listopadzie postanowiłam zacząć przygotowywać się do wyjazdu na przełomie marca i kwietnia. Jestem z siebie wściekle dumna.

Znalazłam (z pewnym trudem) i odkurzyłam kartę Multisport, zaczęłam chodzić na pilates i inne ćwiczenia nie wymagające skakania w rytm umcumc, pedałuję na stacjonarnym rowerze oglądając kisiel między politykami w programach informacyjnych. Nienawidzę tego, wszyscy zaśnieżeni bogowie mi świadkami, jak ja tego nienawidzę. Nudzę się i zżymam. Cierpię. Ale również czuję, że zaczynam mieć mięśnie nóg i mogą się one do czegoś przydać.

Dwa do czterech zajęć w tygodniu. Będę dzielna. Konsekwencja to moje drugie imię. Do marca. Jadę kamperem na narty. WYTRZYMAM.

* co? ja nie dam rady?

Autor: siwa

Jestem ubogą staruszką zbierającą chrust, laboga

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s