San Marino. 17 i 18 września 2014.

Miasto-góra. Miasto-twierdza. Nie wzgórze, nie miasto na wzgórzach. Miasto nie do zdobycia. Obecnie dla wygody turystów wyposażone w ciągi wind i liczne sklepy z bezcłowym alkoholem.

Kamienne, surowe, piękne. Wieczorem i rano – puste. Nikt tu nie nocuje. Widać to na zdjęciach, nawet po uwzględnieniu moich umiejętności do omijania obiektywem ludzi, tu naprawdę było pusto.

Autor: siwa

Jestem ubogą staruszką zbierającą chrust, laboga

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s