2008 – Chabry z poligonu

Trochę odważniej, trochę sprawniej. Trasa podobna, bo jakieś atawizmy ciągną mnie nad wodę, nie musi być duża. Mazury, Pomorze, trochę industrialu, dużo bunkrów (które powrócą z wielką klasą w 2011).
Oczywiście lądujemy u AJSa w Beskidach, a stamtąd do znajomych na Roztocze. Trochę nielegalnie, bo kamper był zarejestrowany na trzy osoby, a jechaliśmy w cztery.
Podobało nam się coraz bardziej.

Z obliczeń myszą po mapie – około 2500 km.

Autor: siwa

Jestem ubogą staruszką zbierającą chrust, laboga

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s