Dzieci zasypiają w samochodzie.

A ja, nie ważne co się dzieje, jak się spiętrzają niesprzyjające okoliczności i jak bym nie była zdenerwowana, uspokajam się w momencie, kiedy siadam za kierownicą.
A im większy samochód tym szybciej. Jak mam coś przemyśleć, muszę jechać. Szkoda, że z notowaniem słabo.

Autor: siwa

Jestem ubogą staruszką zbierającą chrust, laboga

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s