Pierwszy raz byłam we Włoszech kilka lat temu. Niech będzie dwadzieścia sześć. Intagrama wtedy nie było, zamiast hipsterów byli hippisi, a ja miałam opinię abnegatki, która nie umie się ubrać. Zresztą mam tę opinię nadal, choć patrząc na ewolucję mody, na Waszym miejscu bym się zastanowiła, czy nie warto się zaopatrzyć w takie ubranie jak noszę teraz. Za dwadzieścia pięć lat będzie jak znalazł.

Zdjęcie zrobione przez moją matkę, radzieckim aparatem Mir (jak widać był nieszczelny) na kolorowej kliszy ORWO. Dla odmiany NRD-owskiej podróbce AGFA. Wywołanie filmu i zrobienie odbitek kosztowało fortunę, używałam Mira tylko na specjalne okazje, równolegle fotografując Smieną 8M z kliszą czarno białą. Też się nie dawało zrobić tylu zdjęć, co teraz cyfrówkami i telefonami, bo trzeba było wozić klisze ze sobą, a potem je w mrocznej piwnicy wywoływać.

Rok później dostałam Minoltę X-700 i moje życie uległo radykalnej zmianie.
Ale jak widać na tym zdjęciu, byłam hipsterem zanim oni się urodzili.
W tym roku pojadę do Włoch kolejny raz i nie zrobię sobie na pewno takiego zdjęcia…

Autor: siwa

Jestem ubogą staruszką zbierającą chrust, laboga

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s