Papierowe ręczniki mamy brytyjskie, a chusteczki do nosa francuskie

Chyba z następnych wakacji też sobie przywiozę jakieś artykuły sanitarne, bo norweski płyn do mycia naczyń już mi się skończył.

Życzliwych łowców skojarzeń uprzedzam – papier toaletowy marki Fiamma wiozę z Polski, bo w chemicznej toalecie papier musi się rozpuszczać, a ten ze sklepów robi to nieco opornie.

Autor: siwa

Jestem ubogą staruszką zbierającą chrust, laboga

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s