Mazowsze rzekami płynące

Nie trzeba mieć tygodnia urlopu, wystarczy bak ropy.
Dwa dni 388 km, kilka rzek.

Klik, żeby zobaczyć mapkę
Klik, żeby zobaczyć mapkę z bliska
20180616_074238
Liwiec w Liwiu
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Narew w Rogóźnie
20180617_202138_HDR
Wkra w Pomiechówku
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Bugonarew przy ujściu do Wisły w Modlinie

I jeszcze chwila refleksji, bo można całe życie mieszkać w Warszawie i nie widzieć jak blisko jest do Treblinki.

Bo są takie miejsca, koło których nie umiem przejechać, w których zostało 800 tysięcy moich sąsiadów, których nie miałam okazji poznać… Nie wypada tych miejsc mijać obojętnie, zwłaszcza, że w weekend byliśmy tylko my i starsze małżeństwo.

To tylko 100 km od Warszawy, koło Małkinii. Bilet do muzeum kosztuje 6 zł, a skromną wystawę otwierają jak ktoś przyjeżdża na parking.
Jedźcie położyć kamyk.